środa, 12 grudnia 2007

praca na morzu, transport, office, transport lotniczy, magazyny

Po tym jak gospodarka chińska zaczęła się bardzo dynamicznie rozwijać transport drogą morską rozkwitł na bardzo duża skalę. Teraz niektórzy starsi marynarze mówią z przekorą, że morze staje się autostradą w porównaniu z tym, co było jeszcze pięć lat temu. Porty europejskie oraz ich magazyny pracują przez 24 godziny na dobę.

Praca na morzu jest bardzo stresująca brak bliski często powoduje tęsknotę i złe samo poczucie tym bardziej, że są to wyprawy długo terminowe. Zdarza się, że marynarz wypływający w rejs może na jednej trasie zabawić nawet i trzy miesiące. Zdarzają się i takie rejsy gdzie wyprawa to okres nawet pół roku.

Na statku najważniejszy jest kapitan to on podejmuje najważniejsze decyzje w sprawie każdego rejsu. Na drugim miejscu w hierarchii jest office, ma on decydujący głos w wielu sprawach, często nie musi konsultować się z kapitanem, aby podjąć jakąś decyzję. Choć praca na kontenerowcach nie należy do najciekawszych to można czerpać z niej naprawdę dużo korzyści. Szkoły, do których uczęszczają często marynarze są tak skonstruowane, aby pozwalały na naukę w różnych terminach. W szkołach nie ma grup zaczynających i kończących w tym samym czasie. Tutaj każdy marynarz znając swój grafik może dopasować zajęcia do swoich indywidualnych potrzeb. W takich szkołach zapisujemy się na konkretne zajęcia egzaminy zdaje po zaliczeniu odpowiedniej ilości seminariów czy konwersatoriów. Należy jeszcze pamiętać, że porucz bardzo dobrze rozwiniętego tego transportu to istnieje jeszcze transport lotniczy, choć na nie dużą skalę.